Robert Pattinson nie cierpi swojego brytyjskiego akcentu
W niektórych filmach Robert musi mówić ze swoim naturalnym brytyjskim akcentem. Nie cierpi tego! Dlaczego?
Aktor przyznaje, że to dla niego dość niezręczne:
Czuję
się nagi z moim brytyjskim akcentem, mam wtedy wrażenie, że to nie
filmowa rola, tylko prawdziwe życie! Poza tym, kto powiedział, że
brytyjski akcent jest fajny? Może wcale tak nie jest, podobnie jak w
przypadku wielu innych rzeczy pochodzących z mojej ojczyzny.
Fanki Pattinsona uwielbiają sposób, w jaki mówi Robert.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz