Łączna liczba wyświetleń

sobota, 18 lutego 2012

Robert Pattinson o ostatnim dniu na planie

Robert Pattison w wywiadzie dla francuskiego magazynu "Premiere" opowiedział, jak wyglądał jego ostatni dzień na planie sagi "Zmierzch" i jak trudno było rozstać się z ekipą po czterech latach wspólnej pracy.


Przez cztery lata ekipa sagi "Zmierzch" spędzała ze sobą niemal każdy dzień. Zakończenie pracy nad serią było dla wszystkich dużym przeżyciem. Robert Pattinson opowiedział o tym ze swojej perspektywy:
Końcowe sceny kręciliśmy w Kanadzie całą ekipą. Ostatni dzień trwał do późna w nocy, padało i było zimno. Kiedy reżyser ogłosił koniec zdjęć, wszyscy rozeszli się do swoich przyczep, nawet bez pożegnalnego drinka. Ale za jakiś czas okazało się, że musimy dokręcić kilka dodatkowych scen. Część ekipy pojechała na Karaiby. Graliśmy tylko Kristen i ja. Kręciliśmy sceny w morzu, nie musiałem więc mieć kontaktów i tego strasznego makijażu. Było gorąco, na koniec dnia wszyscy zebraliśmy się na plaży i piliśmy drinki, oglądając zachód słońca. Pytałem sam siebie, czemu nie robiliśmy takich rzeczy przez te cztery lata. Wszystkie trudne chwile odeszły w niepamięć.
Przypominam  trailer pierwszej części "Przed świtem".
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz